Ta sympatyczna Para nie nacieszyła się długo swoją obecnością. Ona
trafiła w ręce żarłocznego Bezlukrątka (czyli mej prywatnej córki) a On
pojechał w góry, gdzie dopadł go żarłoczny mężczyzna.
pozdrawiam
Matka bez lukru
--------
Dziękuję za odwiedziny! Jeżeli post Ci się podobał to zachęcam do komentowania
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami to zapraszam na mój profil na FB
lub na Instagram
sobota, 11 lutego 2017
piątek, 10 lutego 2017
Blogosfera Canpol Babies
Po raz kolejny Canpol Babies zaprasza do udziału w wielkim testowaniu produktów. Tym razem na tapiecie jest zestaw Krówka. Prawda, że super wygląda?
Myślę, że nam idealnie by się teraz przydał, bo jesteśmy na etapie coraz nowszych smaków i nauki jedzenia.
Jeżeli chcesz wziąć udział w testowaniu produktów Canpol Babies albo zorganizować konkurs, w którym będą one do wygrania to zachęcam Cię do przesłania zgłoszenia przez Blogosferę
pozdrawiam
Matka bez lukru
--------
Dziękuję za odwiedziny! Jeżeli post Ci się podobał to zachęcam do komentowania tutaj albo na moim profilu na FB
Myślę, że nam idealnie by się teraz przydał, bo jesteśmy na etapie coraz nowszych smaków i nauki jedzenia.
Jeżeli chcesz wziąć udział w testowaniu produktów Canpol Babies albo zorganizować konkurs, w którym będą one do wygrania to zachęcam Cię do przesłania zgłoszenia przez Blogosferę
pozdrawiam
Matka bez lukru
--------
Dziękuję za odwiedziny! Jeżeli post Ci się podobał to zachęcam do komentowania tutaj albo na moim profilu na FB
środa, 8 lutego 2017
Walentynkowa inspiracja - kupony miłości
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam sposób na szybki, własnoręcznie wykonany i bardzo osobisty prezent dla bliskiej osoby. Idealnie sprawdzi się na zbliżające Walentynki, ale nie tylko. Pan Bezlukrowy dostał go ode mnie na urodziny.
A więc przedstawiam Kupony Miłości. Małe, niepozorne karteczki, które można wymienić na odpowiednie towary lub usługi ;) Coś na wzór PRL kartek żywnościowych.
niedziela, 29 stycznia 2017
Życie jest cudem cz. 2
Dziś dalszy ciąg historii mówiącej o tym jak zostałam mamą. Pierwsza część wpisu jest do przeczytania TUTAJ
Pierwszy trymestr ciąży wymęczył mnie okropnie. Przez jakiś czas żywiłam się jedynie białym serem i pomidorami. Każde inne jedzenie powodowało odruch wymiotny. Odliczałam dni do końca trzeciego miesiąca bo wtedy podobno miało się poprawić. Wtedy nie wiedziałam, że to odliczanie będzie mi później towarzyszyło jeszcze raz...
Pierwszy trymestr ciąży wymęczył mnie okropnie. Przez jakiś czas żywiłam się jedynie białym serem i pomidorami. Każde inne jedzenie powodowało odruch wymiotny. Odliczałam dni do końca trzeciego miesiąca bo wtedy podobno miało się poprawić. Wtedy nie wiedziałam, że to odliczanie będzie mi później towarzyszyło jeszcze raz...
piątek, 27 stycznia 2017
Życie jest cudem cz.1
Dorosłam do tego, żeby opowiedzieć Wam trochę o sobie. A dokładnie o tym jak zostałam mamą. Marzyłam o dziecku. Marzyłam o tym, żeby wydać na świat nowe życie... I pewnego dnia moje marzenia roztrzaskały się o podłogę. Lekarz rodzinny, ginekolog, endokrynolog... Jedne tabletki, drugie, trzecie, dziesiąte... Insulinooporność, zespół policystycznych jajników (PCO), cykle 70 dniowe, cykle bezowulacyjne...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



